9 MIN CZYTANIA
Opublikowano

Nigdy Przenigdy: 120+ najlepszych pytań (Pikantne i Imprezowe)

Nigdy Przenigdy: 120+ najlepszych pytań (Pikantne i Imprezowe)

Niezależnie od tego, czy chcesz przełamać lody z nowymi współpracownikami, czy próbujesz wyciągnąć najgłębsze sekrety od swoich najlepszych przyjaciół, „Nigdy Przenigdy” pozostaje złotym standardem gier towarzyskich. Ta lista zawiera 120 starannie dobranych pytań, dzięki którym Twoje następne spotkanie nie będzie wiało nudą.

Jak grać jak zawodowiec

Zanim przejdziemy do samych pytań, ustalmy zasady gry. Możesz dostosować rozgrywkę do klimatu Twojej grupy, korzystając z dwóch popularnych metod:

Metoda 10 palców (Klasyczna) Wszyscy pokazują dziesięć palców. Jeden z graczy czyta stwierdzenie zaczynające się od „Nigdy przenigdy nie…”. Jeśli masz to na koncie, zginasz jeden palec. Wygrywa ostatnia osoba, której zostaną jakiekolwiek palce. To świetna opcja na spotkania rodzinne lub luźne wyjścia.

Metoda z piciem (Wersja imprezowa) Prosta i skuteczna: gdy pada pytanie, każdy, kto jest „winny”, bierze łyka swojego drinka. To szybsza wersja, która pomaga przełamać bariery i sprawia, że opowieści szybciej wychodzą na jaw.

Pro-Tip: Jeśli chcesz utrzymać tempo, wprowadź zasadę „Bez wahania”. Jeśli ktoś zbyt długo zastanawia się, czy to zrobił, za karę musi opowiedzieć całą historię!

Poziom 1: Luźne lodołamacze

Ta sekcja jest idealna do środowiska zawodowego, na imprezy firmowe lub przy poznawaniu nowych ludzi. Te pytania skupiają się na codziennych nawykach i „bezpiecznych” wpadkach, o których każdy może opowiedzieć bez ryzyka wezwania do działu kadr.

Codzienne nawyki, które zna każdy

  • Nigdy przenigdy nie mówiłem do siebie, będąc sam.
  • Nigdy przenigdy nie udawałem, że coś robię w telefonie, żeby kogoś uniknąć.
  • Nigdy przenigdy nie zjadłem całej paczki chipsów na raz.
  • Nigdy przenigdy nie wpisywałem swojego nazwiska w Google, żeby zobaczyć, co wyskoczy.
  • Nigdy przenigdy nie siedziałem w piżamie cały dzień podczas pracy zdalnej.
  • Nigdy przenigdy nie śpiewałem pod prysznicem na całe gardło.
  • Nigdy przenigdy nie oglądałem tego samego serialu więcej niż trzy razy.
  • Nigdy przenigdy nie śmiałem się z własnego żartu, gdy nikt inny tego nie zrobił.
  • Nigdy przenigdy nie próbowałem pchać drzwi, na których wyraźnie pisało „ciągnąć”.
  • Nigdy przenigdy nie spędziłem ponad trzech godzin, scrollując media społecznościowe.
  • Nigdy przenigdy nie jadłem śniadania na kolację.
  • Nigdy przenigdy nie rozmawiałem ze zwierzęciem tak, jakby było człowiekiem.
  • Nigdy przenigdy nie zapomniałem, po co wszedłem do pokoju.
  • Nigdy przenigdy nie próbowałem „life hacka”, który okazał się kompletną klapą.
  • Nigdy przenigdy nie zarwałem nocy, żeby skończyć książkę lub serial.
  • Nigdy przenigdy nie polubiłem przypadkiem zdjęcia sprzed trzech lat.
  • Nigdy przenigdy nie udawałem, że znam piosenkę, której w rzeczywistości nie znałem.
  • Nigdy przenigdy nie miałem totalnej „zaćmienia mózgu” w miejscu publicznym.
  • Nigdy przenigdy nie użyłem filtra, żeby zdjęcie wyglądało lepiej.
  • Nigdy przenigdy nie kłamałem, że jestem zajęty, tylko po to, żeby zostać w domu.

Szkoła i drobne wpadki zawodowe

  • Nigdy przenigdy nie zasnąłem na lekcji lub wykładzie.
  • Nigdy przenigdy nie wysłałem e-maila i natychmiast po tym nie zauważyłem literówki.
  • Nigdy przenigdy nie zapomniałem imienia współpracownika podczas spotkania.
  • Nigdy przenigdy nie spóźniłem się na Zooma przez „problemy techniczne”.
  • Nigdy przenigdy nie mówiłem do wyciszonego mikrofonu przez dłuższą chwilę.
  • Nigdy przenigdy nie ubrałem się elegancko tylko od pasa w górę na wideokonferencję.
  • Nigdy przenigdy nie wysłałem przez pomyłkę wiadomości na niewłaściwą grupę.
  • Nigdy przenigdy nie oszukiwałem w grze planszowej.
  • Nigdy przenigdy nie zasnąłem w bibliotece.
  • Nigdy przenigdy nie użyłem zwrotu „zgodnie z moim poprzednim mailem”, żeby być pasywno-agresywnym.
  • Nigdy przenigdy nie potknąłem się publicznie i nie udawałem, że to taniec.
  • Nigdy przenigdy nie zapomniałem, gdzie zaparkowałem samochód w galerii handlowej.
  • Nigdy przenigdy nie pomachałem do obcej osoby, myśląc, że to znajomy.
  • Nigdy przenigdy nie udawałem, że czytałem książkę, o której wszyscy mówili.
  • Nigdy przenigdy nie kłamałem na temat swojego wieku, żeby dostać zniżkę.
  • Nigdy przenigdy nie założyłem przez przypadek dwóch różnych skarpetek.
  • Nigdy przenigdy nie wszedłem w szklane drzwi.
  • Nigdy przenigdy nie zaburczało mi w brzuchu w totalnie cichym pomieszczeniu.
  • Nigdy przenigdy nie próbowałem zapłacić kartą biblioteczną.
  • Nigdy przenigdy nie zgubiłem się we własnym mieście.

Poziom 2: Ryzykowna strefa

Tutaj zaczynają się ciekawsze rzeczy. Te pytania najlepiej sprawdzają się wśród znajomych, którzy już trochę się znają. Skupiamy się na randkowych wpadkach i drobnych „wykroczeniach”, które obnażają Twój prawdziwy charakter.

Randkowe i miłosne wpadki

  • Nigdy przenigdy nie ghostowałem kogoś po kilku randkach.
  • Nigdy przenigdy nie stalkowałem mediów społecznościowych drugiej osoby przed pierwszą randką.
  • Nigdy przenigdy nie podkochiwałem się w rodzeństwie przyjaciela.
  • Nigdy przenigdy nie poszedłem na randkę tylko dla darmowego jedzenia.
  • Nigdy przenigdy nie kłamałem na temat swojego wzrostu w aplikacji randkowej.
  • Nigdy przenigdy nie zostałem przyłapany na sprawdzaniu telefonu podczas randki.
  • Nigdy przenigdy nie wysłałem „odważnego SMS-a”, a potem ze strachu odłożyłem telefon.
  • Nigdy przenigdy nie ćwiczyłem przemowy zerwaniowej przed lustrem.
  • Nigdy przenigdy nie wróciłem do byłego/byłej, mimo że obiecywałem, że tego nie zrobię.
  • Nigdy przenigdy nie zostałem wystawiony do wiatru w restauracji.
  • Nigdy przenigdy nie użyłem tandetnego tekstu na podryw w prawdziwym życiu.
  • Nigdy przenigdy nie miałem koszmaru o swoim byłym partnerze.
  • Nigdy przenigdy nie zapomniałem imienia osoby, z którą byłem na randce.
  • Nigdy przenigdy nie flirtowałem z kimś, żeby dostać zniżkę.
  • Nigdy przenigdy nie nazwałem partnera imieniem eks.
  • Nigdy przenigdy nie byłem w związku tylko dlatego, że mi się nudziło.
  • Nigdy przenigdy nie grzebałem w telefonie partnera.
  • Nigdy przenigdy nie zostałem przyłapany na kłamstwie przez drugą połówkę.
  • Nigdy przenigdy nie randkowałem z dwiema osobami jednocześnie.
  • Nigdy przenigdy nie udawałem zajętego, żeby uniknąć drugiej randki.

Wątpliwe wybory i wyższa stawka

  • Nigdy przenigdy nie kłamałem w CV.
  • Nigdy przenigdy nie podkradłem obiadu współpracownikowi z biurowej lodówki.
  • Nigdy przenigdy nie udawałem chorego, żeby iść na koncert lub imprezę.
  • Nigdy przenigdy nie ściągałem na sprawdzianie w szkole lub na studiach.
  • Nigdy przenigdy nie wylądowałem u dyrektora na dywaniku.
  • Nigdy przenigdy nie podrobiłem podpisu rodzica na dokumencie.
  • Nigdy przenigdy nie zostałem wyrzucony z pracy.
  • Nigdy przenigdy nie szukałem nowej pracy, siedząc przy biurku w obecnej.
  • Nigdy przenigdy nie zignorowałem telefonu od szefa w weekend.
  • Nigdy przenigdy nie płakałem w publicznej lub biurowej łazience.
  • Nigdy przenigdy nie użyłem fałszywego dowodu, żeby gdzieś wejść.
  • Nigdy przenigdy nie ukradłem znaku drogowego.
  • Nigdy przenigdy nie zostałem wyproszony ze sklepu lub restauracji.
  • Nigdy przenigdy nie użyłem cudzej szczoteczki do zębów w sytuacji awaryjnej.
  • Nigdy przenigdy nie obciąłem sobie sam włosów i natychmiast tego nie pożałowałem.
  • Nigdy przenigdy nie zrobiłem sobie tatuażu, który teraz chcę usunąć.
  • Nigdy przenigdy nie zorientowałem się, że nie mam pieniędzy po zjedzeniu posiłku w knajpie.
  • Nigdy przenigdy nie okłamałem policjanta.
  • Nigdy przenigdy nie zostałem przyłapany na obgadywaniu kogoś za plecami.
  • Nigdy przenigdy nie „pożyczyłem” czegoś i nigdy nie oddałem.

Poziom 3: Dzika jazda po północy

Filtr oficjalnie wyłączony. Te pytania są zarezerwowane na późne godziny, kiedy grupa czuje się swobodnie, dzieląc się najbardziej prowokacyjnymi i chaotycznymi historiami.

Nocne historie z imprez

  • Nigdy przenigdy nie zostałem wyrzucony z baru lub klubu.
  • Nigdy przenigdy nie użyłem fałszywego imienia w barze, żeby kogoś uniknąć.
  • Nigdy przenigdy nie obudziłem się w innym mieście po imprezie.
  • Nigdy przenigdy nie wkręciłem się na wesele lub prywatną imprezę bez zaproszenia.
  • Nigdy przenigdy nie musiałem uciekać przed policją.
  • Nigdy przenigdy nie złamałem kości, robiąc coś „odważnego” po alkoholu.
  • Nigdy przenigdy nie zgubiłem telefonu i portfela tej samej nocy.
  • Nigdy przenigdy nie piłem „body shota” z ciała obcej osoby.
  • Nigdy przenigdy nie dostałem dożywotniego zakazu wstępu do jakiegoś miejsca.
  • Nigdy przenigdy nie zainicjowałem skandowania w zatłoczonym miejscu publicznym.
  • Nigdy przenigdy nie zasnąłem w kabinie toalety na imprezie.
  • Nigdy przenigdy nie wszedłem przez pomyłkę do cudzego pokoju hotelowego.
  • Nigdy przenigdy nie urwał mi się film tak bardzo, że rano musieli mi opowiadać, co robiłem.
  • Nigdy przenigdy nie wylądowałem na scenie podczas koncertu lub w klubie.
  • Nigdy przenigdy nie spóźniłem się na lot przez kaca.
  • Nigdy przenigdy nie próbowałem zapłacić rachunku kartą biblioteczną, będąc wstawionym.
  • Nigdy przenigdy nie wygrałem zawodów w piciu na czas.
  • Nigdy przenigdy nie zdemolowałem pokoju hotelowego.
  • Nigdy przenigdy nie imprezowałem przez cały weekend bez spania.
  • Nigdy przenigdy nie całowałem się z więcej niż jedną osobą tej samej nocy.

Wyznania bez filtra

  • Nigdy przenigdy nie kąpałem się nago w publicznym basenie lub w morzu.
  • Nigdy przenigdy nie wróciłem do domu z kimś, kogo poznałem godzinę wcześniej.
  • Nigdy przenigdy nie wysłałem pikantnego zdjęcia do niewłaściwej osoby.
  • Nigdy przenigdy nie zostałem przyłapany „na gorącym uczynku” przez rodzica lub współlokatora.
  • Nigdy przenigdy nie uprawiałem seksu w samolocie.
  • Nigdy przenigdy nie bawiłem się w odgrywanie ról w sypialni.
  • Nigdy przenigdy nie kłamałem na temat liczby swoich partnerów seksualnych.
  • Nigdy przenigdy nie flirtowałem z szefem, żeby coś ugrać.
  • Nigdy przenigdy nie miałem przygody na jedną noc.
  • Nigdy przenigdy nie korzystałem z aplikacji randkowej, będąc w związku.
  • Nigdy przenigdy nie pocałowałem nieznajomego w ramach wyzwania.
  • Nigdy przenigdy nie całowałem się w kinie.
  • Nigdy przenigdy nie udawałem zainteresowania kimś tylko po to, żeby dostać darmowego drinka.
  • Nigdy przenigdy nie przespałem się z przyjacielem swojego eks.
  • Nigdy przenigdy nie wysłałem SMS-a „śpisz?” po drugiej w nocy.
  • Nigdy przenigdy nie byłem w układzie „friends with benefits”.
  • Nigdy przenigdy nie czułem pociągu do rodzica mojego przyjaciela.
  • Nigdy przenigdy nie kłamałem na temat swojego statusu związku, żeby pójść na randkę.
  • Nigdy przenigdy nie podkochiwałem się potajemnie w kimś, kto jest w tym pokoju.
  • Nigdy przenigdy nie pożałowałem zbliżenia sekundy po tym, jak się skończyło.

5 wariacji, które ożywią grę

Jeśli standardowe zasady zaczną Cię nudzić, spróbuj tych urozmaiceń:

  1. Koło Losu: Użyj aplikacji z kołem fortuny, aby zdecydować, kto musi odpowiedzieć na następne pytanie solo.
  2. Szybka Runda: Masz 3 sekundy na odpowiedź. Jeśli się zawachasz, pijesz podwójnie.
  3. Anonimowe Losowanie: Każdy zapisuje swoje pytania na kartkach i wrzuca je do czapki. To pozwala na znacznie „ostrzejsze” pytania, bo nikt nie wie, kto je wymyślił.
  4. Dowód albo Prawda: Jeśli przyznasz się do czegoś, grupa może zażądać „dowodu” (np. zdjęcia lub SMS-a). Jeśli nie możesz go pokazać, pijesz karniaka.
  5. Atak Celowany: Jeden gracz siada na „gorącym krześle” na pięć minut. Reszta może zadawać mu pytania „Nigdy przenigdy” specjalnie zaprojektowane tak, by go zagiąć.

W „Nigdy Przenigdy” chodzi o coś więcej niż tylko wygraną; chodzi o historie, które wychodzą na jaw po każdym wyznaniu. Nie tylko zginaj palec – opowiedz grupie, dlaczego wylądowałeś na tylnym siedzeniu radiowozu albo dlaczego wciąż masz ten fatalny tatuaż. To wtedy zaczyna się prawdziwa zabawa.

Gotowi na prawdziwą grę?

Przenieś ten vibe na swoją następną imprezę. Pobierz apkę i zacznij chaos!

Pobierz teraz
Loko
Store App Store

Loko

Szalona gra imprezowa

Zgarnij